Zjawisko, które dotyka osób blisko związanych z kimś uzależnionym – od alkoholu, narkotyków, hazardu czy innych destrukcyjnych zachowań. Choć nie one są „głównymi bohaterami” uzależnienia, ich życie często staje się równie dramatyczne. Zatroskani, przejęci, gotowi poświęcić wszystko dla bliskiej osoby – nie zauważają, że z czasem sami tracą kontrolę nad własnym życiem.
Pomaganie osobie uzależnionej, gdy samemu jest się współuzależnionym, to jedno z najtrudniejszych wyzwań emocjonalnych. Miłość, lęk, nadzieja i bezradność mieszają się w chaosie codziennych decyzji. Chcesz ratować bliskiego, ale coraz częściej zatracasz siebie.
Zadbaj najpierw o siebie
To nie egoizm – to konieczność. Gdy jesteś wyczerpany/a emocjonalnie, nie masz siły na realną pomoc. Zacznij od terapii indywidualnej lub grup wsparcia . Zrozumienie własnego współuzależnienia to pierwszy krok do mądrej pomocy.
Przestań kontrolować – zacznij stawiać granice
Nie ukrywaj skutków uzależnienia, nie kłam, nie ratuj z każdej opresji. Uzależniony musi sam zobaczyć konsekwencje swoich wyborów. Pomagając „na siłę”, nieświadomie wzmacniasz jego mechanizmy obronne.
Nie trać nadziei, ale nie buduj iluzji
Nadzieja daje siłę, ale iluzja odbiera trzeźwość spojrzenia. Uzależnienie to choroba – wymaga leczenia, nie tylko chęci. Nie wierz słowom, patrz na czyny. I pamiętaj: ty nie możesz za nia/niego wyzdrowieć
.
Nie jesteś sam/a
Współuzależnienie to droga do samotności – ale nie musi tak być. Sięgnięcie po wsparcie to nie słabość, tylko oznaka siły. Masz prawo do własnego życia, spokoju i bezpieczeństwa – nawet jeśli ktoś, kogo kochasz, walczy ze swoim demonem.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.